Pierwsze na rynku czasopismo, które stroni od teoretyzowania, natomiast wskazuje konkretne rozwiązania poparte przykładami z praktyki i opiniami wybitnych specjalistów.
Aktywne planowanie podatkowe finansowania spółki - wybrane przykłady |
Większość firm kalkuluje swe zobowiązania podatkowe post factum, tj. po dokonaniu transakcji, na koniec miesiąca czy wręcz roku. W doskonale prosperujących finansowo podmiotach generujących znaczącą nadwyżkę wpływów gotówkowych nie jest to, teoretycznie, szczególnym czynnikiem ryzyka, gdyż w założeniu podatki uszczuplają co najwyżej dochody firmy.
Jednak wiele firm nie ma tego komfortu. Szczególnie w czasach dekoniunktury i utrudnionego dostępu do finansowania podstawowym problemem jednostek gospodarczych jest płynność. I przedsiębiorcy nie mogą przyjąć założenia, że zmiana efektu transakcji o plus minus 19% czy 22% podatku (czy choćby część tej kwoty) spowoduje jedynie zmianę wskaźników firmy.
Nieoczekiwane zobowiązanie podatkowe może bowiem nie tylko zmienić wskaźniki, ale i spowodować utratę płynności. Mówiąc o zobowiązaniach podatkowych, nie należy mieć na myśli jedynie ryzyk związanych z błędnym rozliczeniem standardowych operacji firmy. Często źródłem najpoważniejszych obciążeń podatkowych są znaczące transakcje podejmowane przez firmy w celu restrukturyzacji działalności i poprawy sytuacji finansowej.
Działania takie wiążą się najczęściej z istotnymi zmianami finansowania, z natury rzeczy pociągającymi za sobą materialne skutki podatkowe. Co więcej, jako że operacje te nie są standardowe, dla danego przedsiębiorstwa efekt podatkowy może okazać się inny od oczekiwań. Biorąc choćby pod uwagę liczne formy rozliczania podatkowego kosztów finansowych przedsiębiorstw, możemy sobie łatwo wyobrazić sytuację, w której przy operacjach refinansowania powstanie obowiązek zapłaty podatku dochodowego pomimo tego, iż zarówno z perspektywy księgowej, jak i ekonomicznej ponosimy stratę. Dodatkowo koszty podatkowe transakcji mogą zostać znacznie, i często nieoczekiwanie, powiększone o znaczące kwoty podatków pośrednich (np. podatku od czynności cywilnoprawnych).
Owe nieoczekiwane efekty podatkowe mogą często wynikać z tego, iż nieodpowiednio dobrana forma czynności prawnej lub niewłaściwie zaplanowana struktura transakcji może spowodować wystąpienie znacząco wyższych kosztów podatkowych w porównaniu do sytuacji, gdy ten sam efekt ekonomiczny zostałby osiągnięty przy pomocy innej czynności cywilnoprawnej lub poprzez zmodyfikowaną strukturę transakcji.
Problem polega na tym, że w wielu organizacjach nie istnieją źródła informacji podatkowej ani procedury pozwalające na efektywne planowanie podatkowe z wyprzedzeniem, umożliwiające unikniecie ryzyk związanych z często niejednoznacznymi sformułowaniami przepisów podatkowych.
Form over substance w podatkach
Z drugiej strony, te same przepisy, które tworzą problemy podatkowe przy odpowiednim planowaniu, mogą zostać wykorzystane do zmniejszenia zobowiązań podatkowych przedsiębiorstw.
Należy pamiętać, że o ile w rachunkowości dominuje zasada substance over form, o tyle w polskich podatkach zarówno w podejściu władz skarbowych, jak i sądów możemy dopatrywać się wyraźnie zasady odwrotnej, tj. form over substance. Oznacza to, że nadając odpowiednią formę prawną transakcji, możemy realnie wpływać na jej efekt podatkowy.
Warto przy tym dodać, że wybór optymalnej formy wykonania danej czynności nie stanowi sam w sobie niedozwolonego obejścia prawa. Nie istnieją bowiem generalne przepisy nakazujące przedsiębiorcy wybór takich rozwiązań gospodarczych, które prowadziłyby do maksymalnego opodatkowania transakcji prowadzącej do określonego efektu ekonomicznego. O ile zatem operacja nie ma na celu ukrycia innej czynności prawnej (o czym będzie mowa w dalszej części tekstu), uzasadnionym i dozwolonym jest wybór takiej formy operacji, która odpowiada przedsiębiorcy.
Na kolejnych przykładach wybranych modeli planowania podatkowego przeanalizujemy, jak wybór właściwej formy transakcji może realnie wpłynąć na poziom obciążeń podatkowych przedsiębiorcy.
Finansowanie spółek
Jednym z bardziej wdzięcznych przykładów, na których można zaprezentować wpływ formy operacji gospodarczej na wynik podatkowy, są kwestie finansowania spółek pożyczkami wewnątrzgrupowymi. Generalnie cel ekonomiczny jest w tym wypadku prosty – musimy zapewnić finansowanie określonej spółce poprzez pożyczkę od innej spółki w grupie.
W zależności od tego, w jakiej formie dostarczymy finansowanie do innego podmiotu i jakie parametry przyjmie umowa pożyczki, operacja ta może mieć diametralnie różne skutki podatkowe.
Finansowanie spółek a niedostateczna kapitalizacja
Jednym z podstawowych problemów podatkowych przy finansowaniu podmiotów zależnych jest kwestia tzw. niedostatecznej kapitalizacji. Z jednej strony maksymalny poziom finansowania długiem przedsięwzięcia generuje efekt tarczy podatkowej. Zatem im więcej odsetek płaci nasza spółka zależna prowadząca dane przedsięwzięcie gospodarcze, tym więcej kosztów uzyskania przychodu jest w stanie rozliczyć z dochodami z prowadzonego przedsięwzięcia. Zakładając, że odsetki te byłyby płatne na rzecz podmiotu, który sam jest w pozycji straty podatkowej lub też jest rezydentem jurysdykcji o opodatkowaniu dochodu niższym niż w Polsce, finansowanie możliwie wysokim długiem prowadziłoby do istotnego podwyższenia efektywności podatkowej przedsięwzięcia.
Jednakże, by zapobiec drenowaniu podstawy opodatkowania spółek przez odsetki, polskie przepisy podatkowe stanowią, że zadłużenie spółki wobec udziałowca lub spółki siostry w ramach grupy kapitałowej na dzień spłaty odsetek nie powinno przekraczać proporcji długu do kapitału w stosunku 3:1. Jeśli dług w porównaniu do kapitału przekracza tę wartość, odsetki od nadwyżki nie stanowią kosztu podatkowego, eliminując tym samym efekt tarczy podatkowej.
Polskie przepisy podatkowe wydają się być w tym zakresie bardzo restrykcyjne, wskazując, że do proporcji długu do kapitału wliczyć możemy jedynie kapitał zakładowy (rejestrowany w KRS) spółki, nie zaś całość jej kapitałów własnych (obejmujących np. także kapitały zapasowe, kapitały z wyceny, niepodzielony wynik etc.). Co więcej, przepisy ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych wprowadzają bardzo restrykcyjną definicję kapitału zakładowego (lub funduszu w przypadku spółdzielni), stanowiąc, iż kapitał zakładowy spółki określa się bez uwzględnienia tej części tego funduszu lub kapitału, jaka nie została na ten fundusz lub kapitał faktycznie przekazana lub jaka została pokryta wierzytelnościami z tytułu pożyczek (kredytów) oraz z tytułu odsetek od tych pożyczek (kredytów), przysługującymi udziałowcom (akcjonariuszom) wobec spółki dłużnika, a także wartościami niematerialnymi lub prawnymi, od których nie dokonuje się odpisów amortyzacyjnych. Prowadzi to do dalszego potencjalnego ograniczenia efektu tarczy podatkowej.
Należy jednak zauważyć, że pomimo restrykcyjnej definicji dotyczącej kalkulacji kapitałów zakładowych zastosowanie planowania podatkowego może pozwolić na uzyskanie efektu odsetkowej tarczy podatkowej nawet przy niskim kapitale własnym.
Po pierwsze, przepisy podatkowe wskazują, że kalkulacji relacji długu do kapitału dokonuje się na moment zapłaty odsetek. W tym momencie podatnikowi z pomocą mogą przyjść przepisy Kodeksu cywilnego. Zgodnie z nimi dłużnik, regulując świadczenie, może samodzielnie dokonać wyboru, które ze zobowiązań reguluje w przypadku, gdy ciąży na nim więcej niż jedno zobowiązanie wobec tego samego wierzyciela. W analizowanej sytuacji podatnik zobowiązany jest do spłaty zobowiązania kapitałowego i odsetkowego z tytułu pożyczki. Jeżeli zatem wskaże on, że najpierw dokonuje on spłaty zobowiązania kapitałowego (o ile umowa pożyczki na to pozwala, przy czym jako wyraz woli dłużnika i wierzyciela może ona podlegać, w odpowiedniej formie, modyfikacjom także po jej zawarciu), to na późniejszy moment spłaty pozostałego zobowiązania odsetkowego stosunek zadłużenia do kapitałów będzie już znacznie niższy, jako że część kapitałowa zostanie już spłacona. W efekcie istotna część spłacanych odsetek będzie mogła zostać uznana za koszt uzyskania przychodu.
Ograniczenia dotyczące niedostatecznej kapitalizacji mogą zostać wręcz wyeliminowane przez podatników, jeśli przeanalizują oni zapisy określające krąg podmiotów, których pożyczki podlegają regulacjom dotyczącym niedostatecznej kapitalizacji. Zgodnie z regulacjami ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych ograniczenie przy zaliczaniu odsetek w koszty uzyskania przychodu występuje w przypadku pożyczek udzielonych przez podmioty będące udziałowcami posiadającymi przynajmniej 25% udziałów spółki wypłacającej odsetki, lub też spółkami siostrami, gdy wspólny udziałowiec posiada zarówno w spółce wypłacającej odsetki, jak i w spółce udzielającej pożyczki po przynajmniej 25% udziałów.
Krótka analiza powyższego przepisu prowadzi do wniosku, że pożyczka udzielona przez inny niż wskazane wyżej podmioty nie podlega ograniczeniom dotyczącym niedostatecznej kapitalizacji. A zatem udzielenie serii pożyczek na zasadnie back to back prowadzącej do sytuacji, w której finansowanie dostarczane będzie przez podmiot z grupy, niebędący udziałowcem lub spółką siostrą, może całkowicie wyeliminować obciążenie podatkowe z tytułu tzw. niedostatecznej kapitalizacji.
Podatki transakcyjne przy refinansowaniu – sprzedaż wierzytelności vs subrogacja
Powstaje jednak pytanie, co zrobić w sytuacji, w której już istnieje zobowiązanie finansowe spółki wobec podmiotu objętego ograniczeniem dotyczącym niedostatecznej kapitalizacji. Pamiętamy bowiem, że przeniesienie wierzytelności na inny podmiot w najprostszej formie zbycia ich za wynagrodzeniem może wiązać się z istotnymi kosztami w postaci podatków transakcyjnych.
Zakładając, że wierzytelność z tytułu pożyczki miałaby zostać przeniesiona z podmiotu A na podmiot B za wynagrodzeniem (podmiot B płaci podmiotowi A i w efekcie uzyskuje przynoszącą dochody odsetkowe wierzytelność z tytułu pożyczki), możemy mieć do czynienia z powstaniem zobowiązania podatkowego w podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC) w wysokości 1% od wartości wierzytelności zbytej przez podmiot A podmiotowi B.
Jednakże, przy odpowiednim planowaniu podatkowym, ten sam efekt ekonomiczny (zmianę wierzyciela) możemy osiągnąć, jeśli zamiast umowy sprzedaży podmiot B spłaci za zgodą dłużnika dotychczasowego wierzyciela (podmiot A), wstępując w jego prawa.
W efekcie zamiast sprzedaży wierzytelności podlegającej potencjalnie PCC (o ile nie mamy do czynienia z usługami finansowymi w zakresie podatku VAT) mamy do czynienia z tzw. subrogacją ustawową. Ta zaś pozostaje poza zakresem czynności opodatkowanych PCC. W konsekwencji możemy dokonać zmiany wierzyciela bez obciążenia w postaci podatków transakcyjnych.
Nawiązując do powyżej omawianej kwestii niedostatecznej kapitalizacji, operacja zmiany wierzyciela dokonana przed spłatą odsetek może doprowadzić do sytuacji, w której na moment zapłaty odliczalność podatkowa odsetek nie będzie już podlegała ograniczeniu (ze względu na przepisy dotyczące niedostatecznej kapitalizacji), gdyż zapłata będzie dokonywana na rzecz podmiotu niebędącego udziałowcem lub spółką siostrzaną dłużnika.
Moment rozpoznania kosztu z tytułu odsetek
W tym momencie może pojawić się pytanie, jaka część odsetek może zostać usunięta z zakresu ograniczenia z tytułu niedostatecznej kapitalizacji. Odpowiedzieć można, iż będzie ona zależna od tego, na jak wczesnym etapie transakcja podlegała świadomemu planowaniu podatkowemu. Należy pamiętać, że w odróżnieniu od zasad rachunkowych, przewidujących stałe narastanie kosztów finansowania w czasie, dla celów podatkowych koszt podatkowy z tytułu odsetek rozpoznaje się na moment zapłaty lub kapitalizacji odsetek (choć w tym ostatnim wypadku kwestia momentu rozpoznania kosztu bywa dyskusyjna).
Biorąc powyższe pod uwagę, możemy zaplanować strukturę finansowania, w której pożyczka zostanie początkowo udzielona przez podmiot będący udziałowcem lub spółką siostrzaną (bo te podmioty dysponują gotówką potrzebną do realizacji przedsięwzięcia), ale płatność odsetek zostanie odroczona na dłuższy czas. Odsetki staną się płatne już po przeniesieniu wierzytelności pożyczkowej na inny podmiot w grupie, który nie podlega już ograniczeniom pod względem odliczalności odsetek. W efekcie cała kwota odsetek naliczonych w okresie pożyczki stanowić będzie koszt uzyskania przychodu dla spółki prowadzącej przedsięwzięcie gospodarcze, pomimo iż przez część (większość) okresu pożyczki finansowanie było zapewnione przez podmiot potencjalnie podlegający ograniczeniom z tytułu niedostatecznej kapitalizacji.
Kwestia obejścia prawa podatkowego
Należy zwrócić uwagę, iż omawiane wyżej mechanizmy oparte są na istniejących przepisach prawa podatkowego oraz cywilnego pozwalającego podatnikom kształtować z określoną swobodą strukturę ich transakcji i rozliczeń. Może pojawić się pytanie, czy organy podatkowe mają prawo określić skutki podatkowe dla opisywanych transakcji inne od oczekiwanych, twierdząc, że transakcje zostały dokonane w celu obejścia prawa podatkowego.
W świetle orzecznictwa sądów administracyjnych i Trybunału Konstytucyjnego takie podejście nie wydawałoby się uzasadnione. Wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z Ordynacji podatkowej wykreślony został przepis pozwalający władzom skarbowym wywodzić inne skutki podatkowe z transakcji niż wynikałyby one bezpośrednio z ich formy tylko dlatego, że zdaniem władz skarbowych dana transakcja miała na celu uniknięcie opodatkowania.
Pozostaje w mocy przepis stanowiący, że jeśli strony pod pozorem jednej czynności prawnej ukryły inną czynność w celu uniknięcia opodatkowania, to władze skarbowe mogą wyciągnąć skutki prawne z tejże ukrytej czynności. Jednakże należy zauważyć, że o ile powyższe operacje właściwie zaplanowane i wykonane nie ukrywają żadnych innych czynności prawnych – każda z wykonanych czynności (decyzja o spłacie określonych zobowiązań, subrogacja ustawowa etc.) jest w pełni samodzielną i usankcjonowaną prawnie czynnością prowadzącą do określonego celu gospodarczego. W świetle orzeczeń wydanych w podobnych kwestiach skoro podatnik ma swobodę wyboru formy czynności prawnej, nie powinien być on penalizowany za wybranie takiej formy, która prowadzi do oczekiwanego celu gospodarczego, nie powodując jednocześnie maksymalnych obciążeń podatkowych.
