Pierwsze na rynku czasopismo, które stroni od teoretyzowania, natomiast wskazuje konkretne rozwiązania poparte przykładami z praktyki i opiniami wybitnych specjalistów.
Korzyści z zarządzania ryzykiem przedsiębiorstwa |
Tam, gdzie przedsiębiorstwa postanowiły wdrożyć proces zarządzania ryzykiem, podjęto działania zmierzające do sformalizowania tego procesu i pokazania, że w sposób świadomy identyfikuje się i zarządza ryzykami. Działania te pozostają w zgodzie z oczekiwaniami konsultantów i samego rynku. Co do oczekiwań konsultantów, naturalne jest ich zainteresowanie tym tematem, ponieważ pojawił się nowy obszar, w ramach którego można zaoferować nowe usługi doradcze swoim klientom. Z kolei rynek również coraz aktywniej stara się „namówić” przedsiębiorstwa do budowy systemów zarządzania ryzykiem jako lekarstwa na problemy w zarządzaniu, usprawnieniu procesów decyzyjnych, na odnalezienie się w zawikłanej rzeczywistości, szczególnie tej w dobie jeszcze nietrwającego kryzysu.
Jednakże zainteresowanie kompleksowym podejściem do zarządzania ryzykiem, potocznie nazywanego jako ERM (Enterprise Risk Management), nie zostało spowodowane kryzysem gospodarczym. Jeszcze przed recesją sam rynek dawał sygnały i prowokował do budowy systemów zarządzania ryzykiem jako narzędzia do analizy sytuacji w przedsiębiorstwie, wspierającego procesy decyzyjne. Jednym z takich sygnałów było uwzględnienie podejścia przedsiębiorstwa do zarządzania ryzykiem w ratingach Standard and Poor’s. Propozycja ta kierowana była do przedsiębiorstw niefinansowych i miała na celu poprawę ratingu możliwości kredytowych przedsiębiorstw, w sytuacji kiedy ta wykaże się znajomością własnych ryzyk gospodarczych i świadomym zarządzaniem nimi.
Również w warunkach polskich pojawiły się sygnały wskazujące przedsiębiorstwom potrzebę świadomego zarządzania ryzykiem. W tym wypadku sygnał wyszedł ze strony Warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych. Opublikowane w lipcu 2007 roku „Dobre Praktyki Spółek Notowanych na GPW” sugerowały potrzebę dokonywania corocznej oceny funkcjonującego w Spółce systemu zarządzania ryzykiem przez Radę Nadzorczą, co powinno przyczynić się do uzyskania przez Radę Nadzorczą zapewnienia, że przedsiębiorstwo jest prawidłowo zarządzane. A jeśli Rada Nadzorcza ma dokonywać oceny systemu zarządzania ryzykiem, tym samym oczywiste jest, że od przedsiębiorstwa oczekuje się, że taki system został tam zbudowany i wdrożony. Oczywiście to, co wynika z dobrych praktyk, nie jest obligatoryjne dla spółek giełdowych, ale sygnał dotyczący oczekiwań rynku został przekazany.
