Pierwsze na rynku czasopismo, które stroni od teoretyzowania, natomiast wskazuje konkretne rozwiązania poparte przykładami z praktyki i opiniami wybitnych specjalistów.
Świąteczne prezenty |
Rutynowa czynność – wprowadzenie nowego rozkładu jazdy oraz zima (w naszej szerokości geograficznej nie należy do rzadkości, a ostatnia była rok wcześniej) – doprowadziła do całkowitego rozkładu przedsiębiorstwa, którego oficjalna nazwa brzmi: Polskie Koleje Państwowe. W okresie świątecznym nazw nieoficjalnych było więcej (wiadomo pomysłowość rodaków nie zna granic), chociaż dla mnie najbardziej adekwatne do zaistniałej sytuacji było określenie: „Poczekaj, Kiedyś Pojedziesz”. W trudnych dla firmy chwilach często pozostaje nadzieja. Ta - jak wiadomo - umiera ostatnia. Ona umrze wiosną, bo jak powiedział Bogu ducha winny (przynajmniej w opinii części posłów i dwóch pań z bukietem kwiatów) minister infrastruktury, na Wielkanoc na kolei będzie już lepiej. Trzeba mu wierzyć, gdyż w tym roku święta wypadają pod koniec kwietnia. Nie będzie już śniegu i mrozu, a nowy rozkład jazdy pojawi się dopiero w grudniu.
