Pierwsze na rynku czasopismo, które stroni od teoretyzowania, natomiast wskazuje konkretne rozwiązania poparte przykładami z praktyki i opiniami wybitnych specjalistów.
Ryzyko wierzytelności |
Nie dostrzegając ryzyka, przedsiębiorca może napawać się wysokim zyskiem, który nie jest nawet warty papieru, na którym został zaksięgowany. Dopiero płatność kontrahenta potwierdza fakt powstania wartości dodanej i stanowić może o sukcesie transakcji gospodarczej. Z tego powodu w ostatnich latach tak znacznie rozwinęły się metodologie zarządzania wartością firmy oraz metodologie zarządzania ryzykiem. O ile metody oparte o wartość dodaną, takie jak EVA (Economic Value Added) z powodzeniem odnalazły się w szeroko pojętych finansach, o tyle zarządzanie ryzykiem nie jest już tak popularne.
Sama istota działalności gospodarczej zawiera w sobie definicję ryzyka. Czymże innym niż ryzyko jest poświęcanie dzisiejszych, pewnych zasobów materialnych na rzecz przyszłych niepewnych zysków. Z tego też powodu w literaturze tematu, jak również w opiniach specjalistów zajmujących się tym problemem na plan pierwszy wysuwa się zrozumienie istoty ryzyka. Kolokwialnie mówiąc, aby wygrać, należy najpierw poznać wroga i mieć świadomość jego istnienia. Katalog rodzajów ryzyka jest bardzo szeroki, obejmuje ryzyko rynkowe, kredytowe, płynności, ryzyko operacyjne, prawno-podatkowe, biznesowe, strategiczne i nawet ryzyko utraty reputacji. Z punktu widzenia zarządzania należnościami najważniejsze jest ryzyko kredytowe. Musimy pamiętać, że odroczona płatność nie jest niczym innym jak formą kredytu kupieckiego.
Postępowanie wobec zagadnienia ryzyka może przybierać różne formy. Najprostszą jest jego unikanie, jednak takie podejście nie zawsze pozwoli spełnić oczekiwania rynkowe. Brak skłonności do podejmowania ryzyka może wręcz wyeliminować przedsiębiorstwo z relacji gospodarczych. Sama świadomość konieczności ponoszenia ryzyka kształtuje kolejne formy zachowania, takie jak: łagodzenie, transfer i zarządzanie ryzykiem.
Świadome zarządzanie ryzykiem nie polega na czytaniu ze szklanej kuli, ale na odkrywaniu czynników decydujących o zagrożeniu i czynienie tych czynników widocznymi w procesie podejmowania decyzji. Zasada ta dotyczy w identycznym stopniu kredytów, jak i wierzytelności handlowych. Wiedza o źródłach ryzyka pozwala na formułowanie określonej polityki w odniesieniu do kontrahentów polegającej na ustanowieniu odrębnych zasad kształtowania ceny i dopuszczalnych terminów płatności.
