Pierwsze na rynku czasopismo, które stroni od teoretyzowania, natomiast wskazuje konkretne rozwiązania poparte przykładami z praktyki i opiniami wybitnych specjalistów.
Kontrola realizacji planu cash flow |
Całkowicie zgadzam się z Panem Danielem Wójcikiem, autorem artykułu „Grzechy i sukcesy planowania cash flow” (Controlling nr 01/2009), że niedocenianie roli i znaczenia rachunku przepływów pieniężnych jest „głównym błędem planowania finansowego”. Dotyczy to zwłaszcza mniejszych i średnich podmiotów gospodarczych, ale z doświadczeń praktyki gospodarczej wynika, że i duże przedsiębiorstwa nie zawsze radzą sobie z tym problemem. Przyczyn tego stanu rzeczy Autor artykułu upatruje przede wszystkim w niewystarczającej jeszcze znajomości samych zasad opracowania planu przepływów, stąd główny nacisk położony jest tutaj na ten właśnie aspekt zagadnienia.
Nie ulega wątpliwości, że w wielu firmach, dużych nie wyłączając, stosowane procedury opracowania planu przepływów wykazują wiele istotnych słabości a nawet błędów. Stąd też kwestia ta wymaga wielu jeszcze dyskusji i analiz. W tym kontekście chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jeden – wykraczający poza ramy tematyczne powyższego artykułu – aspekt zagadnienia, a mianowicie na potrzebę kontroli zawartych w cash flow wskaźników. Z moich osobistych doświadczeń i obserwacji wynika, że w tym właśnie zakresie w wielu jednostkach gospodarczych występują poważne błędy i uchybienia. Dotyczy to nawet spółek stosujących zaawansowane, a więc w pełni poprawne procedury planowania przepływów. Problem polega jednak na tym, że zawarte w tych planach parametry nie podlegają następnie dokładnej kontroli, mającej na celu porównanie rzeczywiście uzyskanych wskaźników z założeniami planu, a przede wszystkim – ustalenie przyczyn zaistniałych odchyleń. Działanie takie należy ocenić zdecydowanie negatywnie, choćby z punktu widzenia ogólnych zasad zarządzania, które traktują kontrolę jako jedną z fundamentalnych funkcji sprawnego kierowania.
