Pierwsze na rynku czasopismo, które stroni od teoretyzowania, natomiast wskazuje konkretne rozwiązania poparte przykładami z praktyki i opiniami wybitnych specjalistów.
Inwestycje w oku cyklonu |
Według raportów firm doradczych nastroje inwestycyjne Polaków są coraz lepsze. Przedsiębiorcy lepiej oceniają nasz kraj pod względem istniejących warunków inwestycyjnych, wielkość i potencjał rynku krajowego, dostępność materiałów i surowców oraz stabilność polityczną. Wszystkie wymienione elementy w 2007 roku były klasyfikowane znacznie gorzej. Na dzień dzisiejszy wskaźniki te są całkiem przyzwoite. Polscy przedsiębiorcy i specjaliści nisko oceniają i narzekają na skomplikowane procesy uzyskiwania wszelkich pozwoleń, licencji i koncesji oraz spójność i przejrzystość prawa podatkowego. Jakby Pan odniósł się do tych wyników i skomentował obecną sytuację . Krótko mówiąc: czy Polska jest krajem proinwestycyjnym? Co musimy zmienić? Co stanowi największą barierę dla przedsiębiorców?
Powiedziałbym, że Polska mogłaby być znacznie lepszym krajem dla inwestorów. Przeszkadza wiele istotnych czynników. Najpoważniejszymi utrudnieniami są duże koszty inwestycji, na które składają się podatki i parapodatki. Kodeks pracy generuje relatywnie duże koszty zatrudnienia, natomiast obciążenia podatkowe polskiego przedsiębiorcy są ciągle na poziomie ok. 34 %.
Aby inwestować trzeba posiadać kapitał: własne pieniądze, pożyczyć je z banku. Kapitał własny nie jest zbyt dobrym środkiem finansowania. Zasobami własnymi można się posiłkować, ale trzeba liczyć na duże środki bankowe. Dzisiaj, w sytuacji post kryzysowej mamy do czynienia z bardzo wstrzemięźliwą polityką kredytową banków i dość restrykcyjnymi procedurami kredytowymi. W konsekwencji przedsiębiorcy chcący się rozwijać mają ograniczone możliwości.
Jeśli chodzi o przedsiębiorców i inwestorów zagranicznych, to jednym z najważniejszych czynników rozwoju jest poziom zaufania do naszego kraju. Inwestorzy zagraniczni oceniają poziom biurokracji, która przecież zbyt często utrudnia lub uniemożliwia działanie nawet rodzimym przedsiębiorcom; obserwują w jaki sposób będą kształtować się makroekonomiczne wskaźniki; deficyt budżetowy oraz dług publiczny; czy nie grozi nam inflacja?. Te wskaźniki nie są w Polsce zbyt optymistyczne. Nie jesteśmy zbyt wysoko notowani w rankingach zaufania inwestorów mając 100 mld deficytu i ponad 600 mld długu publicznego.
Na naszą korzyść przemawia spokój i stabilizacja polityczna, związana z rządami partii utożsamianej z liberalizmem gospodarczym.
Które aspekty określiłby Pan jako pozytywne? Jakie działania powinno podjąć państwo aby polepszyć proinwestycyjny klimat?
