Pierwsze na rynku czasopismo, które stroni od teoretyzowania, natomiast wskazuje konkretne rozwiązania poparte przykładami z praktyki i opiniami wybitnych specjalistów.
Chichot historii |
Minęło dwadzieścia lat edukacji w zakresie makro- i mikroekonomii..., a dawny podział jest nadal żywy i do tego ma się całkiem dobrze. Zmieniła się trochę nazwa przedmiotów: ekonomię polityczną socjalizmu zastąpiła ekonomia państwowa, zaś ekonomię polityczną kapitalizmu – ekonomia domowa. Różnica jest fundamentalna, acz banalna. W ekonomii prywatnej wszyscy, nawet posłowie i politycy, potrafią liczyć pieniądze. Może dlatego, że są to własne pieniądze. W ekonomii państwowej ta umiejętność zanika jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Może dlatego, że liczymy pieniądze nie we własnym portfelu, lecz w kasie państwa. Niby to też są nasze, czyli podatników pieniądze, ale w tym rachunku dwa plus dwa nie zawsze daje cztery.
